Gavagai.pl ma budzić. Ma inspirować. Właściwe słowo we właściwej chwili może zmienić światumysłem i rękami gotowego na te słowa człowieka.

Losuj temat Losuj sentencję Zainspiruj się!
Gavagai.pl Inspirujące książki Lube czasy

Lube czasy

 Lube czasy

Nota biograficzna (za Wikipedią)

ur. 12 września 1921 r. we Lwowie, zm. 27 marca 2006 r. w Krakowie

Jest najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem, a w pewnym okresie był najbardziej poczytnym nieanglojęzycznym pisarzem s-f. Jego książki zostały przetłumaczone na 41 języków i osiągnęły łączny nakład ponad 27 milionów egzemplarzy. Główna część jego dorobku pisarskiego obejmuje dzieła z dziedziny filozofii i futurologii, poświęcone w szczególności rozważaniom na temat technologii, natury inteligencji, trudnościom w przekazywaniu informacji i we wzajemnym zrozumieniu się istot inteligentnych, ograniczeniom gatunku ludzkiego oraz miejscu człowieka we Wszechświecie. Spora część tych rozważań jest zawarta w treści jego książek naukowo-fantastycznych, co czyni je trudniejszymi w odbiorze. Jednocześnie innym czytelnikom taki sposób przekazania myśli filozoficznych ułatwia ich zrozumienie, m.in. przez pominięcie problemów dyskursu akademickiego. Z tego powodu w świecie literatury Lem bywał niedoceniany jako filozof i jest kojarzony głównie jako autor z dziedziny fantastyki naukowej. Wpływ Lema na światową literaturę s-f krytycy przyrównują do oddziaływania takich jej klasyków, jak H. G. Wells czy Olaf Stapledon.

Urywki: 1 | Sentencje: 0


O czym: Zbiór esejów na rozmaite tematy.

Najlepszy fragment:

Ktoś powie, sprowadzając rzecz do absurdu, że alternatywa musiałaby być taka: „Dzisiejszego dnia czterdzieści siedem tysięcy osiemset sześćdziesiąt dwa samoloty wylądowały cało i szczęśliwie i tylko dwa rozbiły się na miazgę”. tak oczywiście nikt nie mówi, podobnie jak nie usłyszymy od ofiary wypadku: „Wpadłem pod pociąg i wprawdzie oderwało mi jedną nogę, ale na szczęście została mi druga.

Cytaty z tego dzieła w bazie sentencji Gavagai 0

Fragmenty z tego dzieła: 1

Lube czasy: O telewizji...

Telewizja światowa przemieniła się w wielki zakład pogrzebowy, który z najróżniejszych stron zmiata nieszczęścia i katastrofy. Otrzymujemy informację specyficznie odcedzoną, trwając w fałszywym mniemaniu, że jesteśmy w sprawy tego świata doskonale wprowadzeni.
Ktoś powie, sprowadzając rzecz do absurdu, że alternatywa musiałaby być taka: „Dzisiejszego dnia czterdzieści siedem tysięcy osiemset sześćdziesiąt dwa samoloty wylądowały cało i szczęśliwie i tylko dwa rozbiły się na miazgę”. tak oczywiście nikt nie mówi, podobnie jak nie usłyszymy od ofiary wypadku: „Wpadłem pod pociąg i wprawdzie oderwało mi jedną nogę, ale na szczęście została mi druga.

Dygresja: Richard Brodie:Wirus Umysłu – rzeczywistość a la TV

Komentarze

Nie ma komentarzy